Blog Tokella

Moje plany finansowe

Czy warto podejmować decyzje finansowe bez przygotowanego planu?

okładkaZ perspektywy mojego doświadczenia, mogę śmiało powiedzieć. Decyzje finansowe podjęte bez wcześniej przygotowanego planu są delikatnie mówiąc chybione. A jak kto woli w najlepszym wypadku nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. Często jednak brak planu finansowego powoduje duże kłopoty, wręcz tragedie rodzinne.

Bez znaczenia jest tu fakt czy decyzje nasze dotyczą dużych przedsięwzięć, czy   tych małych, codziennych. Co do zasady jeżeli chcemy by dawały nam satysfakcję, przybliżały do realizacji naszych potrzeb, celów to nie warto ich podejmować bez zaplanowania.

Zapewne znajdą się osoby, które nie zgodzą się z tym co napisałam. No cóż, to ich prawo. Brak planu to też jakiś plan.

Ja jednak nie będę brała z nich przykładu. Dlaczego?

Jest wiele dlaczego… bo lubię być niezależną, bo lubię być pewna słuszności swoich decyzji, bo nie lubię porażek, bo uwielbiam patrzeć na uśmiechnięte buzie moich bliskich.

Tym czym kieruje się, podejmując decyzje w swoim w życiu jest świadomość i uważność.  Świadomość siebie i bliskich mi osób, świadomość swoich potrzeb, celów. To daje mi bezpieczeństwo.

Któraś z moich klientek trafnie to ujęła. Dopóki nie wiedziałam co ja tak naprawdę chcę. Dopóki nie wiedziałam jaka faktycznie jest moja sytuacja finansowa to w moich działaniach brak było spójności. Czułam dyskomfort. Miotałam się na wszystkie strony i nie czułam żadnej satysfakcji z podejmowanych decyzji.

Pamiętam, że właśnie ta klientka bardzo długo nie mogła się zdecydować na wprowadzenie w życie wspólnie przygotowanego dla niej planu finansowego.

Dlaczego? Myślę, że nie jest to łatwe.  Kojarzy się nam z żmudnym, nudnym zapisywaniem wydatków. Może nam się wydawać, że to nas ogranicza, nie jesteśmy wolni.

A może jesteśmy zbyt leniwi, lub nie lubimy zmian. Każda zmiana to przecież wyjście z kręgu swojego komfortu. Zapewne duży wpływ na brak potrzeby planowania naszych decyzji finansowych jest brak odpowiedniej edukacji ogólnie dostępnej.

Zresztą przyznam się szczerze, że ja również bez aplauzu zaczynałam swoją przygodę z planowaniem finansów.

A teraz. Codziennie wpisuję wszystkie wydatki do Exela. Mam przygotowany formularz z odpowiednimi formułami. Exel sam oblicza i przeprowadza analizy, które mi pomagają w planowaniu. Dodatkowo mam możliwość spojrzenia na swoje finanse w formie wykresów. Przyzwyczaiłam się do takiej formy zbierania wydatków. Nie powiem na początku było mi ciężko tak systematycznie je notować. Zapewne, tak myślę, udało mi się bo zauważyłam efekty. Lubię wiedzieć co mam i na jakie “finansowe szaleństwo” w danym miesiącu mogę sobie pozwolić. To mi pozwala na poczucie takiej swobody, pewności Siebie i swoich decyzji. Po prostu planuję i zapisuję. Nie mam wyrzutów, że kupiłam sobie drogi kosmetyk, lub nową parę butów [lubię kupować buty]. Dlaczego? Bo wiem, ile mam pieniędzy przeznaczonych na swoje potrzeby itd.

02/06/2009 - Opublikował/a Elżbieta Tokarska | Finanse osobiste, Planowanie finansów | , , , , , , , , | Nie ma jeszcze komentarzy

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz