Raj Podatkowy – czy i dla kogo to szkodliwa konkurencja?
Mówiąc o optymalizacji podatków zazwyczaj myślimy o grubym portfelu i rajach podatkowych.
Poniekąd to prawda.
Nie ulega wątpliwości, że zadaniem optymalizacji podatkowej jest uzyskanie znacznych oszczędności. Czyli w indywidualnych przypadkach ten gruby portfel może być efektem naszego planowanego działania.
Ale co to tak na prawdę jest ten “raj podatkowy”?
Czy to jakieś szczególne, konkretne miejsce?
I dlaczego samo hasło “raj podatkowy” wywołuję aż tak głośną debatę w całej Unii?
Czy faktycznie, to sama szara strefa? Kraj, gdzie robi się tylko zakazane interesy i pierze “brudne pieniądze”?
A może jest to po prostu kraj, państwo, miejsce z alternatywną i konkurencyjną formą podatkową. Miejsce o bardzo niskich podatkach, a dobrze rozwiniętych systemach bankowych. Stabilne politycznie i gospodarczo. Miejsce z gwarancją tajemnicy bankowej jak np. Kajmany, czy Brytyjskie Wyspy Dziewicze.
Co złego jest w tym, że zarządzamy swoim majątkiem tak, aby przynosił nam coraz więcej korzyści. Przecież, jeżeli oszczędzamy na wydatkach to nie po to aby rozdawać na lewo i prawo nasze oszczędności. Jeżeli inwestujemy, to również nie po to aby tracić, tylko aby pomnażać kapitał. To dlaczego tylu jest chętnych do odbierania tego, co my zaoszczędziliśmy.
Jeżeli mam wybór i mogę kupić coś taniej, tak samo dobre jakościowo, to nie będę wydawała więcej jeżeli mogę wydać mniej. Oczywiste. Prawda?
Więc dlaczego, jeżeli mam wybór i mogę zapłacić daninę podatkową mniejszą, mam zapłacić więcej?
Więc, gdzie tu szkodliwa konkurencja podatkowa?
Wszystkim po równo i klasę panującą proletariatu przerabialiśmy. A ci co obecnie żyją z emerytur jeszcze przerabiają równość w głodzie i nie dostatku.
No cóż fiskus bardzo nie lubi, gdy ktoś próbuje mu zabrać jego dochody. Ze wszystkich sił będzie starał się temu zapobiec.
Zapewne jeżeli nie przygotujemy się do optymalizacji podatkowej solidnie, to mu się to uda. A gdy popełnimy błąd, to może nawet z nawiązką. Oczywiście mówimy o tych działaniach, które są zgodne z obowiązującym prawem.
Ustawy podatkowe dają szereg możliwości ograniczenia pazerności fiskusa.
Od ulg zapisanych w ustawie od osób fizycznych do luksembursko – cypryjskich wehikułów korporacyjno- finansowych. Skorzystanie z niektórych z nich może nie wymaga długiego planowania i przygotowań. Ale warto pamiętać, że naszym celem jest takie działanie, które ma dać nam faktyczne korzyści finansowe. Faktyczne, czyli policzalne i określone w pieniądzu, a nie na papierze. I nie zapomnijmy o określeniu i zaakceptowaniu ryzyka.
Niektóre działania związane z optymalizacją podatków wymagają starannego zaplanowania. Często przebrnięcia przez skomplikowane procedury. A także niemałych nakładów finansowych.
O tym należy pamiętać.
Zgodnie z naszym prawem podatkowym, osoba, która posiada na terytorium Polski centrum interesów osobistych lub gospodarczych, bez względu na miejsce położenia źródeł przychodów, powinna w Polsce płacić podatek dochodowy od całości swoich przychodów.
Wprawdzie istnieją sposoby, aby osoba fizyczna mogła wykorzystać raje podatkowe do obniżenia swoich podatków. Takie działania jednak wymagają zaplanowania, odpowiedniej wiedzy i umiejętności. Dla przykładu często sportowcy i artyści korzystają z planowania podatkowego, przenosząc np. prawa do swojego wizerunku do spółek cypryjskich, które następnie wydają licencję z powrotem do Polski.
Pamiętać też trzeba, że wszystko należy przygotować na własną miarę.
I nie koniecznie miarą naszą musi być raj podatkowy, może okazać się, że wystarczy specjalna strefa ekonomiczna.
Dlatego też im wcześniej zaczniemy planować tym większą mamy szansę na finansową wolność.
Niech naszym codziennym doradcą będzie świadome działanie, zaplanowane i konsekwentnie realizowane, a nie moda lub usłyszane opowieści.
Brak komentarzy.






