Jak inwestować aby nasze inwestycje były sukcesem
Kluczem do sukcesu i zysków z inwestycji jest konsekwencja realizacji przyjętej strategii.
To znaczy, że przed podjęciem decyzji powinnyśmy
określić jakim jesteśmy inwestorem. Nasze
oczekiwania i poziom ryzyka możliwy przez nas do zaakceptowania.
Zaplanować na jaki okres chcemy zainwestować (horyzont czasowy), ale przede wszystkim znać swoje możliwości finansowe, a także przyszłe i pewne wydatki. Nie chodzi tu o wydatki związane z naszym utrzymaniem, ale o te wydatki, które w chwili pojawienia znacznie wpłyną na nasze możliwości finansowe ( np. urodzenie dziecka). Warto też pomyśleć o zabezpieczeniu siebie i rodziny wykupując odpowiednie ubezpieczenie. Tak dla pewności, że w sytuacji losowej np utraty pracy, nie będziemy musieli wyjść z inwestycji przed zaplanowanym terminem.
Dopiero tak przygotowanym można podjąć świadomą decyzję.
Decyzję, która nie będzie nam spędzała snu z oczu.
Dalej zostaje tylko konsekwencja w realizacji przyjętej przez nas strategii inwestycyjnej.
Myślę tu bardziej o momencie wejścia i wyjścia, niż o wyborze poszczególnych instrumentów. Pamiętając o podstawowej zasadzie inwestowania, nie wkładamy wszystkiego do jednego koszyka [dywersyfikacji naszego portfela].
Odejście od tej zasady może doprowadzić do nieprzewidzianych konsekwencji. Przykładem niech będzie Amaranth Advisors LLC fundusz hedgingowy i jego głośny upadek ( strata sześciu miliardów dolarów w dziesięć dni).
Upadek ten powinien uświadamiać nam również o tym, że nie ma inwestowania bez ryzyka.
Jeden błąd w ocenie sytuacji, może spowodować całkowitą utratę posiadanego kapitału. tak jak w przypadku tego funduszu. Funduszu dotychczas uważanego przez specjalistów, jako stabilnego i wiarygodnego. I pomyśleć – wystarczyło brak wystarczającej uwagi i wyobraźni. Zbyt duże skupienie uprawnień w rekach jednej osoby, brak dywersyfikacji portfela. Zostawienie uprawnień decyzyjnych do tak dużego kapitału jednej osobie bez odpowiedniego nadzoru. Moim zdaniem to już nie zarządzanie tylko hazard, zachłanność lub całkowita utrata wyobraźni. I nie chodzi mi o to, że inwestowanie w sektor energetyczny, czy inny surowcowy jest niebezpieczny.
Wiem, wiem – fundusze hedgingowe to nie klasyczne fundusze inwestycyjne. Tu nie ma narzuconych ograniczeń poprzez unormowania prawne. One z zasady szukają swoich zysków tam, gdzie jest ponad przeciętna możliwość uzyskania wysokich stóp zwrotu na zainwestowanym kapitale.
Tu jednak doszło do odstępstwa od ogólnie przyjętej zasady. Każdy inwestor wie, że w portfelu utrzymuje się takie instrumenty, które są ze sobą ujemnie skorelowane. W ten sposób zapewnia się pewien zakres bufora dla takich potknięć w ocenie sytuacji.
Czyli po prostu umiejętna dywersyfikacja portfela i odpowiedni nadzór.
A dla nas to ważna informacja. A mianowicie wybór dostępnych instrumentów powinien być poprzedzony sprawdzeniem:
W przypadku funduszy – jaką mają przyjętą strategię i jak ją często zmieniają. Kto jest zarządzającym, jego doświadczenie i osiągnięcia. Dotychczasowe wyniki funduszu, jego przejrzystość i transparentność w zarządzaniu i udzielaniu informacji. Jakie stosują zasady naliczania opłat za zakup jednostek i za zarządzanie. Jakie są opłaty przy sprzedaży jednostek. Jak często dokonywana jest wycena jednostek uczestnictwa. Jakie są zasady wyjścia z funduszu.
W przypadku akcji – analiza sprawozdań finansowych ( co najmniej z trzech ostatnich lat), sprawdzenie podstawowych wskaźników, przejrzystości w zarządzaniu firmą, przyjrzenie się stosowaniu dobrych praktyk i oczywiście dotychczasowy zysk na akcji.
W przypadku innych produktów inwestycyjnych będziemy co innego sprawdzać. Będzie to uzależnione od tego jaki jest to produkt [instrument]. Co innego będzie ważne przy inwestowaniu w nieruchomości, co innego w inwestowaniu w obrazy czy złoto.
Tak czy siak, decyzja nasza powinna być poparta przeprowadzoną analizą, konsultacją a nawet wyceną uprawnionego specjalisty.
Brak komentarzy.






