Blog Tokella

Moje plany finansowe

Jak rozpoczęłam przygodę z planami finansowymi.

Szczerze mówiąc był to przypadek. Chociaż patrząc z perspektywy czasu – tak musiało się stać. Musiało coś się zmienić.

Pełna pomysłów, projektów głowa w chmurach i codzienna proza. Księgowa. To właśnie ja. To nie było dobre i dla mnie, moich bliskich jak również dla jakości pracy którą wykonywałam .

Na początku 2007 roku znalazłam opracowane przez Ośrodek Badania Opinii Publicznej opracowanie z wykonanego badania na temat “Planowania budżetów domowych i podejmowania ważnych decyzji finansowych. Wnioski były bardzo intrygujące. Właściwie sprowadzały się do tego, że my jako społeczeństwo żyjemy z dnia na dzień. Bez planów. Tylko niespełna jedna czwarta osób dorosłych (23%) przyznała, że w ich gospodarstwach regularnie, każdego miesiąca dokonuje się planowania domowego budżetu.
Jednocześnie również 23% zadeklarowało, że potrafią określić wielkość wszystkich wydatków poniesionych w ostatnim miesiącu. Jeżeli planujemy, to częściej w skali roku [60%] niż w skali miesiąca [42%].  Co było dla mnie absolutnym zaskoczeniem, to, że nawet w przypadku większych wydatków nie mamy potrzeby uprzednio zaplanować naszych decyzji [53%].

To mnie po prostu zafascynowało. Zobaczyłam możliwości, nie wykorzystaną niszę. Przecież Ja księgowa i ewidencja wydatków to moja codzienność.

Zaczęłam szukać. Trafiłam do Europejskiej Akademii Planowania Finansowego. Wiedza, którą tam zdobyłam pomogła mi spojrzeć na finanse osobiste inaczej.

W moim gospodarstwie domowych planujemy wszystkie wydatki. Mamy kilka planów finansowych. Plan podstawowy – minimum. Plan wygodne życie – zabezpieczenie naszej przyszłości itd.

Ale plany to nie wszystko. Finansami trzeba zarządzać. Tak, tak – to nie różni się od zarządzania firmą ( no – inny wymiar). Aby móc nimi zarządzać należy nie tylko planować, ale również korygować plany o fakty.

I jak fortuna kołem się toczy, tak ja (pośrednio) wróciłam do “księgowości” tyle, że teraz prowadzę budżet swojej rodziny. Pomagam swoim klientom przygotować własne plany finansowe. Sprawia mi to radość i wielką frajdę. Szczególnie, gdy słyszę “Ach, to przecież jest proste. W końcu wiem na co wydaje swoje pieniądze”.

Jak wygląda taki plan ? Obiecuję, że opiszę a może pokaże mój. Ale nie dzisiaj. Dzisiaj odpoczywam.

 

07/02/2008 - Opublikował/a Elżbieta Tokarska | Finanse osobiste | , | Nie ma jeszcze komentarzy

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz